Wędziagolanin, który walczył z banderowcami

upaDSCF0005Po drugiej wojnie światowej na Ukrainie trwały liczne walki partyzanckie. Oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej UPA były największymi tego rodzaju formacjami w Europie Wschodniej. Grupa operacyjna UPA Zachód – Karpaty – tysięczna formacja działała i przemieszczała się pomiędzy Polską Wschodnią i zachodnimi terenami Ukrainy, na terenach Karpat. Nacjonalistom ukraińskim, dokonywanym przez nich zbrojnym karnym operacjom na Wołyniu i w Galicji dowodziło naczelne dowództwo UPA oraz sztaby zachodnich i północnych ugrupowań. Trwały krwawe, zacięte walki na śmierć i życie.

Oto co o tych walkach z bandytami z UPA w Polsce Wschodniej przypomina żołnierz, weteran, wędziagolanin Stanisław Waszkiewicz.
„Kiedy zbliżała się zima, przeniesiono nas do strefy działań band, gdzie rozpoczęliśmy penetrowanie lasów i znajdujących się na tym terenie wsi. Nie tylko łapaliśmy bandytów, ale też szukaliśmy ich kryjówek, w których trzymali zapasy broni i żywności. Do tego celu żołnierzom przydzielono długie metalowe pręty, więc gdzie tylko w lasach, czy nad rzeką dało się zauważyć naruszoną ziemię, wsadzaliśmy w te miejsca pręty i badaliśmy grunt. W ten sposób znaleźliśmy kilkanaście kryjówek.

Jedną wielką kryjówkę znaleźliśmy dość daleko od wsi, było w niej 20 tzw. partyzantów, którzy zaciekle bronili się. Prowadziły z niej aż cztery dobrze zamaskowane wyjścia, przez które bandyci próbowali przedrzeć się na wolność. Ale ponieważ nas było o wiele więcej, więc to im się nie udało. Jak tylko wydostawali się z ziemianki dosięgała ich kula. Wiele razy nawoływaliśmy, by się poddali, ale oni wciąż odpowiadali: „Śmierć Lachom!”. Bandyci przez otwory w kryjówkach rzucali granaty, podejść bliżej było bardzo niebezpiecznie, a przez nas rzucane granaty im nie mogły zaszkodzić. Przebić ścian ziemianki nie mogliśmy, gdyż była przykryta bardzo grubą warstwą ziemi. Wreszcie udało się nam wrzucić kilka granatów i zasłon dymnych. Kiedy znajdujący się w ukryciu zaczęli się dusić, rozdał się bardzo silny wybuch i ziemianka zapadła się. Myśleliśmy, że nie zostało w niej żywej duszy, ale, jak się okazało, składała się ona z dwóch pomieszczeń. W jednym z nich był sztab tzw. partyzantów. Znaleźliśmy tam wiele osmolonych różnych dokumentów oraz nadajnik. Zostało zniszczone wiele broni i amunicji. W drugim pomieszczeniu znajdował się szpital dla rannych. Odkopaliśmy jeszcze żywych czworo rannych. Pozostali byli tak zmasakrowani wybuchem, że nie mogliśmy nawet ustalić ilu ich było.

We wsiach banderowcy kryjówek nie urządzali, bowiem mieszkało w nich po równo Polaków i Ukraińców. Nie dowierzali oni tam mieszkającym Polakom, walczyli przeciwko nim. Jeszcze z czasów wojny mieli oni od Niemców dobre uzbrojenie, nadajniki, byli wyszkoleni w zwiadzie, więc wciągali do swej działalności miejscowych Ukraińców, którzy im przekazywali wiadomości. To pozwalało im dokonywać „udane” krwawe akcje.

Bolało nas to, że po wojnie, zwycięstwie nad Niemcami, kiedy pozostaliśmy żywi mogliśmy paść od kuli jakiegoś bandziora, który zabijając sam był już skazany, a jeszcze mógł pozbawić życia innego człowieka. Nie mogłem zrozumieć, o co walczyli i dlaczego zabijali bandyci z UPA, przecież te przestępstwa popełniali oni na terenach, które od zawsze należały do Polski. Za co zabijali bezbronnych cywilnych mieszkańców” – tymi słowy zakończył swoje opowiadanie o jednym z odcinków walki z bandytami z UPA w Polsce Wschodniej, polski żołnierz, weteran, wędziagolanin Stanisław Waszkiewicz.

Ryszard Jankowski

Nie masz uprawnień, aby dodać komentarz. Zarejestruj się, aby dodawać komentarze.

Nasz kanał YouTube youtube

Nasi przyjaciele

logo ZPL 180x150
logo l24 PL 180x150logo kurier 180
logo ltl 180

logo volskis 180

Katalikų renginiai

Ostatnie komentarze

  • Zachowany w pamięci

    Klaudia Chwoszcz 29.09.2020 22:36
    Dzień dobry, Bardzo miło było przeczytać w artykule umieszczonym na stronie tak wiele dobrego o moim ...

    Czytaj więcej...

     
  • Rozpoczął się nowy rok szkolny w niedzielnej szkółce języka polskiego

    ego 29.09.2020 18:00
    Piękna praca !

    Czytaj więcej...

     
  • Procesyjne ołtarzyki kościoła w Wędziagole

    ego 29.09.2020 17:59
    Piękne dzieło dobrych Ludzi !

    Czytaj więcej...

     
  • Doświadczenia z mego dzieciństwa

    Piotr Wdowiak 08.08.2020 19:09
    Ryszardzie, piękne świadectwo Waszego niełatwego życia na Laudzie. Tęskno do Was

    Czytaj więcej...

     
  • Chociaż skromnie, ale młodzieżowo

    ego 26.06.2020 22:41
    Brawo p. Leonija !

    Czytaj więcej...

Połączyć

Odwiedzający

Dzisiaj952
Wczoraj842
W tym tygodniu952
W tym miesiącu17390
Ogólny867343

1
Teraz ogląda

poniedziałek, 23 listopad 2020 23:57

Hey.lt - Nemokamas lankytojų skaitliukas

Free Joomla! template by Age Themes