Wędziagolska Pieta

DSCF5655Zdumiewająca rzeźba Maryi opłakującej trzymanego na kolanach zmarłego syna, znajdująca się we wnęce za obchodzonym na kolanach wielkim ołtarzem, jest ciągle odwiedzana i honorowana przez wiernych.

Uwagę modlących się przykuwa wyrazista, duża twarz Maryi z przymkniętymi dużymi oczyma, dość szerokim krótkim nosem, okrągłymi, pulchnymi ustami i wyrazistym, wysuniętym do przodu podbródkiem. Jest ona wyraźnie zindywidualizowana, portretowa.

Sugestywnie odbijają się w niej skomplikowane, wręcz sprzeczne uczucia, które jednak są wyrażone bardzo wstrzemięźliwie – głęboki wewnętrzny Matczyny ból i zmartwienie, ledwie zauważalna wymówka, którą wzmacnia ruch jej lewej ręki, są połączone z pokorą wobec woli Boga.

Chrystus został wyrzeźbiony jako oddzielna figura.Tak samo renesansowo mocno złożony, monumentalny. Jednak Jego nagie ciało, przykryte jedynie na biodrach ciasno zawiązaną, drobno pofałdowaną przepaską z białego płótna, prawie dekoracyjna plastyka, odznaczają się szczególnym wewnętrznym niepokojem i sugestią. Każdy Jego mięsień, każde ścięgno są anatomicznie uwydatnione, jak gdyby napięte po raz ostatni. Każde pasemko włosów i brody jest podkreślone, lekko rozwiane, a rany jak gdyby rozdarte od ciężaru ciała. Koścista, w spokoju Wieczności zastygła twarz Chrystusa z plastycznie podkreślonymi, przymkniętymi oczyma i zaciśniętymi ustami jest całkowitym przeciwieństwem naciągniętemu niby struna Jego ciału, leżącemu na kolanach Maryi. I tylko zgięte w kolanach nogi łagodzą tę linię.
Figura ma w sobie tyle emocjonalnego ciężaru, iż trudno uwierzyć, że jej całość, jak i piedestał, są skrupulatnie wydrążone, pozostawiając z tyłu tylko cienki skrawek drewna. Jest ona wyrzeźbiona z jednolitego klocu drewna, widocznie przez zamieszkałego w naszych okolicach mistrza, możliwie naśladującego nie zachowany do naszych dni prototyp czy rycinę zawodowego artysty.Takie odnosi się wrażenie patrząc na wędziagolską Pietę.
Uznawać wędziagolską Pietę za dzieło połowy XVII wieku pozwala fakt, że pierwszy wędziagolski kościół pw. Świętej Trójcy ufundowany został 26 lutego 1655 roku przez marszałka powiatu kowieńskiego Jana Karola Rostowskiego i jego żonę Mariannę Łopacińską. Drewniana bazylika, zeznajdującą się na zachodnim fasadzie kwadratową wierzyczką i mniejszą - barokowych form - umieszczoną ponad apsydą, została zbudowana w 1664 roku, więc przypuszczalnie w tym też roku mogła się znaleźć w niej Pieta. Niekoniecznie musiała ona być stworzona przez rzeźbiarza dla wędziagolskiego kościoła. Pieta mogła tu przywędrować z jakiegoś starszego, w ciężkich latach wojen i nieszczęść zniszczonego lub przeciwnie – w nowe ołtarze wystrojonego - kościoła.
W najstarszym zachowanym spisie inwentaryzacyjnym wędziagolskiego kościoła z 1676 roku wymienia się 7 ołtarzy wewnątrz kościoła. Odnotowuje się, że w jednym z nich, znajdującym się w pobliżu wielkiego ołtarza, była rzeźba z wizerunkiem Chrystusowej męki.Tak więc w nowym kościele Pieta stała w oddzielnym ołtarzu.Jednak w 1782 roku „Grób Pański urządzono na stałe“, o którym mówi się, że znajduje za wielkim ołtarzem. Najprawdopodobniej przeniesiono tam Pietę w połowie XVIII wieku.
Świątynia, która szczęśliwie przetrwała 150 lat, w 1817 roku, podczas pożaru Wędziagoły, jak mówią historyczne źródła, też się spaliła. W 1826 roku proboszcz Mikołaj Kozłowski wraz z parafianami zbudował nowy, obecnie istniejący, drewniany kościół. Najwidoczniej Pietę, jak i słynący z cudów i łask Krzyż, udało się uratować z pożaru. Po pożarze, odbudowując kościół i jego wystrój, dla Piety znów została przeznaczona wnęka, znajdująca sie za wielkim ołtarzem. Pozostawała tam ona do 1933 roku, zanim został urządzony obecny wielki ołtarz w pseudogotyckim stylu. Uważa się, że tak chciała sama rzeźba. Dotychczas opowiada się w Wędziagole o tym, że proboszcz, chcąc uhonorować starą Pietę, postanowił ją uroczyście wstawić do wielkiego ołtarza. Jednak ludzie, przychodząc po nocy do świątyni, każdorazowo znajdowali ją skierowaną w stronę wnęki za ołtarzem, gdzie wisiał uratowany z pożaru słynący z cudów i łask Krzyż. Więc byli zmuszeni przenieść Pietę z honorowego miejsca w wielkim ołtarzu w jeszcze dostojniejsze - naprzeciwko Krzyża za ołtarzem, który jest obchodzony przez wiernych na kolanach.

  • DSCF5622
  • DSCF5623
  • DSCF5635
  • DSCF5639
  • DSCF5643
  • DSCF5645
  • DSCF5648
  • DSCF5649
  • DSCF5652
  • DSCF5655
  • DSCF5660


Ryszard Jankowski

Nie masz uprawnień, aby dodać komentarz. Zarejestruj się, aby dodawać komentarze.

Nasz kanał YouTube youtube

Nasi przyjaciele

logo ZPL 180x150
logo l24 PL 180x150logo kurier 180
logo ltl 180

logo volskis 180

Katalikų renginiai

Ostatnie komentarze

  • Życzenia Bożonarodzeniowe

    Michał 05.03.2018 13:14
    Witam serdecznie, co prawda mieszkam w Łodzi, ale poszukuję swoich przodków Jagiełłów, spokrewnionych ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wspominając „Jaskółkę“

    Ewa 24.02.2018 20:10
    Jaskółka uczyła w majątku mojego pradziadka Pawła Willamowicza, czyli w Użumiszkach.

    Czytaj więcej...

     
  • Uhonorowani laureaci plebiscytu „Polak Roku 2017”

    Krzysztof Ziemba 02.02.2018 00:11
    Panie Ryszardzie.Gratuluję i duchowo wspieram Pana działalność.Z wyrazami szacunku Krzysztof Ziemba

    Czytaj więcej...

     
  • Uhonorowani laureaci plebiscytu „Polak Roku 2017”

    henryk koczan 01.02.2018 21:49
    Serdecznie gratulujemy Panu Ryszardowi. Na zdjęciach pięknie wygląda cały Zarząd ZPL Wędziagolski.

    Czytaj więcej...

     
  • Życzenia Bożonarodzeniowe

    Jan 16.01.2018 12:27
    Serdeczne pozdrowienia dla mieszkańców Wedziagoły. Czy w Wędziagole mieszkają jeszcze poptomkowie ...

    Czytaj więcej...

Połączyć

Odwiedzający

Dzisiaj66
Wczoraj373
W tym tygodniu66
W tym miesiącu5962
Ogólny596137

1
Teraz ogląda

poniedziałek, 14 październik 2019 05:03

Hey.lt - Nemokamas lankytojų skaitliukas

Free Joomla! template by Age Themes