
Są miejsca, w których historia nie jest jedynie wspomnieniem przeszłości – żyje w ludzkich sercach, modlitwach, pieśniach i we wspólnocie. Jednym z takich miejsc jest Wędziagoła, gdzie od niemal dwóch dekad pielęgnowana jest piękna tradycja upamiętniania rocznicy urodzin laureata Literackiej Nagrody Nobla Czesława Miłosza. Pomysłodawcami i organizatorami tego wyjątkowego święta są Polacy z Wędziagoły, wiernie strzegący nie tylko pamięci o wielkim poecie, lecz także wartości, które głosił – szacunku dla drugiego człowieka, dialogu między narodami oraz pokojowego współistnienia kultur.
W niedzielę, 12 lipca, od wczesnych godzin porannych do kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej w Wędziagole przybywali miejscowi mieszkańcy oraz goście z różnych zakątków Litwy i Polski. Wszystkich połączyło wspólne pragnienie oddania hołdu człowiekowi, którego twórczość i myśl już dawno przekroczyły granice państw, stając się częścią europejskiego dziedzictwa kulturowego.
O godzinie 9.00 została odprawiona Msza Święta w języku polskim za śp. Czesława Miłosza, z modlitwą o dar życia wiecznego dla poety oraz w intencji wszystkich żyjących i zmarłych członków rodu Miłoszów. Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Wędziagole, ksiądz Tomas Trečiokas. Szczególnie uroczysty charakter liturgii nadały pieśni w wykonaniu chóru „Ojczyzna” z Węgorzewa, które wypełniły świątynię atmosferą modlitwy, skupienia i duchowego wzniosłości.
Po zakończeniu Mszy Świętej uczestnicy obchodów zgromadzili się przy grobowcu rodziny Miłoszów, znajdującym się na starym cmentarzu przykościelnym. W tym miejscu, będącym świadkiem historii i strażnikiem pamięci, autor niniejszych słów przypomniał dzieje rodu Miłoszów na tej ziemi oraz mówił o Czesławie Miłoszu jako poecie, myślicielu, humaniście i patriocie rodzinnych stron. Podkreślił, że obecne w jego twórczości idee pamięci, godności człowieka i umiłowania Ojczyzny pozostają niezwykle aktualne również dzisiaj, gdy świat szczególnie potrzebuje wzajemnego zrozumienia, szacunku i pokojowego dialogu.
Do zgromadzonych zwrócił się również kierownik Centrum Czesława Miłosza Uniwersytetu Witolda Wielkiego, historyk doc. dr Rūstis Kamuntavičius. Podkreślił on, że Wędziagoła jest miejscem wyjątkowym, w którym do dziś zachowała się wielojęzyczna i wielokulturowa tradycja, przez stulecia kształtująca tożsamość tej ziemi. Historyk serdecznie podziękował miejscowym Polakom za ich wysiłki na rzecz zachowania tego bezcennego dziedzictwa oraz pielęgnowania ducha dialogu między narodami i kulturami, tak bliskiego Czesławowi Miłoszowi. Jak zaznaczył, w czasach, gdy świat doświadcza tak wielu podziałów i konfliktów, podobne inicjatywy nabierają szczególnego znaczenia.
Uczniowie niedzielnej szkółki języka polskiego w Wędziagole zapalili znicze na grobach przodków poety – niewielkie, lecz wymowne symbole pamięci, wdzięczności i szacunku. Następnie chór „Ojczyzna” wykonał wzruszający program pieśni patriotycznych. Rozbrzmiewające melodie nie tylko uświetniły uroczystość, lecz także połączyły przedstawicieli różnych pokoleń we wspólnocie pamięci i wzajemnego szacunku.
Jak co roku, po zakończeniu oficjalnej części obchodów uczestnicy spotkali się na pobliskim podwórzu, gdzie świętowanie trwało dalej w serdecznej i rodzinnej atmosferze. Przy wspólnym stole nie zabrakło rozmów, wspomnień i nowych znajomości. Radosny nastrój tworzyły pieśni wykonywane przez gości z Polski, do których dołączyli śpiewacy z kościoła w Łabunowie (Labūnava), wykonując po litewsku wzruszające pieśni zesłańców. Różne języki, tradycje muzyczne i życiowe doświadczenia harmonijnie połączyły się tego dnia w jedno wielkie święto kultury i ludzkiej wspólnoty.
Patrząc na licznie zgromadzonych uczestników, ich szczere uśmiechy, wspólną modlitwę i śpiew, łatwo było zrozumieć, dlaczego ta tradycja trwa już od tylu lat. Nie jest to jedynie upamiętnienie kolejnej rocznicy urodzin poety. To żywe świadectwo pamięci, kultury i historycznej tożsamości, które każdego roku prowadzi ludzi z powrotem do ich korzeni.
Wydawało się, że w tę letnią niedzielę ponad starymi drzewami otaczającymi kościół w Wędziagole, pośród grobów rodu Miłoszów i rozbrzmiewających pieśni, cicho unosił się również duch samego Czesława Miłosza, przypominając, że prawdziwa Ojczyzna zaczyna się tam, gdzie żywa jest pamięć, szacunek dla drugiego człowieka i miłość do rodzinnej ziemi.
Ryszard Jankowski


