Przed 163 laty, w przeddzień Powstania Styczniowego 1863 roku, do miasteczka Wędziagoła przybyli funkcjonariusze Zarządu Policji Guberni Kowieńskiej – pristawi. Na placu przed kościołem rozdawali oni mieszkańcom miasteczka, wychodzącym po nabożeństwie, oficjalne obwieszczenia. Zawierały one artykuły Kodeksu Karnego wydanego w 1863 roku, przewidujące kary dla osób podejrzanych o próżniactwo, żebractwo lub inne zachowania budzące podejrzenia, w szczególności dla tych, którzy byli zauważeni podczas włóczęgi po terenie guberni. Funkcjonariusze stanowczo wzywali mieszkańców do niezwłocznego informowania policji o takich osobach.

Obwieszczenia o analogicznej treści były również przyklejane na ogrodzeniach miasteczka oraz na dzwonnicy kościelnej. Działania te świadczyły o narastającym niepokoju władz carskich oraz o próbach objęcia kontroli nad wzmożonym ruchem ludności i zmieniającymi się nastrojami społecznymi.
Jedną z najwybitniejszych postaci życia religijnego, kulturalnego i społecznego Litwy połowy XIX wieku był biskup żmudzki, a później kowieński, oświeceniowiec i aktywny działacz społeczny Maciej Wołonczewski (Motiejus Valančius). W swoich listach pasterskich, jakby przeczuwając nastroje polskiej szlachty ziemi wędziagolskiej oraz dojrzewającego ducha walki niepodległościowej, w przeddzień Powstania Styczniowego 1863 roku nie nawoływał ani duchowieństwa, ani wiernych do udziału w walce wyzwoleńczej. Przeciwnie – wzywał on duchownych i wiernych, zarówno szlachtę, jak i prostą ludność wiejską, do życia w zgodzie i pojednaniu nawet w realiach cesarstwa, państwa rządzonego przez cara.
Pasterz Kościoła nie popierał idei powstania, jednak konsekwentnie przypominał o wartościach moralnych i trzeźwości, podkreślając ich znaczenie dla zachowania ładu społecznego. W jednym z listów pisał:
„Bratać się należy w trzeźwości. Jeśli będziecie pić, ściągniecie na siebie naganę i pogardę w oczach wszystkich niewierzących…”
W tym samym czasie w zaścianku szlacheckim (okolica) Użumiszki, należącym do parafii w Wędziagole, odbywały się wystawne wesela szlacheckie. W 1863 roku zawarli tam związek małżeński córka jednej z najzamożniejszych polskich rodzin szlacheckich tej okolicy – szlachcianka Kazimiera Wilamowicz – oraz lekarz wojskowy armii carskiej Iwan Owczinnikow. Jak się wydaje, miłość potrafi przezwyciężyć wszelkie bariery… Wkrótce okazało się jednak, że małżonkowie ci stali się aktywnymi zwolennikami i współpracownikami Powstania Styczniowego 1863 roku.
Przytoczone epizody stanowią jedynie niewielką część faktów historycznych ukazujących życie ziemi wędziagolskiej w przeddzień oraz w trakcie Powstania Styczniowego. Wskazują one, iż wówczas w lokalnej społeczności nie istniało jeszcze jednolite rozumienie sensu walki oraz jej hasła – „Za wolność naszą i waszą”. Niemniej jednak wydarzenia te przyczyniły się do gromadzenia doświadczeń politycznych oraz do długofalowego kształtowania świadomości narodowej, której owoce uwidoczniły się w kolejnych dekadach XIX wieku.

  • DSC08521
  • DSC08523
  • DSC08524
  • DSC08527
  • DSC08530
  • DSC08531
  • DSC08535
  • DSC08538
  • DSC08543
  • DSC08547

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba