W niedzielę, 18 maja, na zaproszenie mera rejonu solecznickiego, prezesa solecznickiego oddziału Związku Polaków na Litwie, Zdzisława Palewicza, Polacy z Wędziagoły wybrali się na XXVIII Festiwal Kultury i Tradycji Polskiej „Pieśń znad Solczy”, który odbył się w parku miejskim.
Festiwal ten ma głębokie tradycje. Rozpoczął się uroczystą Mszą Świętą, podczas której modlono się za wszystkich uczestników festywalu. Słowa powitania do wszystkich uczestników i gości skierował mer rejonu solecznickiego, prezes solecznickiego oddziału Związku Polaków na Litwie, Zdzisław Palewicz. Przypomniał on o znaczeniu festiwalu dla Polaków mieszkających na Litwie i ich tożsamości.
„Trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek naród mógł istnieć i przetrwać, nie znając swojej przeszłości i nie rozumiejąc współczesnych realiów.
Dlatego każda pieśń, każdy taniec, każdy strój ludowy to nie tylko element kultury, ale i żywa opowieść o naszej historii, o naszych przodkach, o tym, kim jesteśmy. Dziś, w dobie globalizacji, gdy tożsamość narodów szybko zanika, tutaj, w Solecznikach, widzimy, że kultura polska nie tylko przetrwała, ale i kwitnie. Takie festiwale to nasze wspólne święto, przypominamy sobie i świadczymy o tym, skąd pochodzimy i kim jesteśmy” – powiedział mer rejonu solecznickiego.
Na scenie festiwalu „Pieśń znad Solczy” wystąpiło 20 zespołów artystycznych – ponad 700 wykonawców, śpiewaków i tancerzy. Taka liczba uczestników świadczy o tym, że kultura polska ma dla nich znaczenie – żyje w ich sercach. Tego dnia scena należała do najlepszych: od przedszkolnych, szkolnych i gimnazjalnych zespołów pieśni i tańca po uczniów szkół muzycznych. Wspaniałe występy wszystkich zespołów, świąteczny jarmark, liczne warsztaty rzemiosła ludowego zachwyciły nas i oczarowały – poczuliśmy się wśród serdecznych przyjaciół.
Polacy z Wędziagoły dziękują merowi rejonu solecznickiego, prezesowi solecznickiego oddziału Związku Polaków na Litwie, Zdzisławowi Palewiczowi oraz wicemerowi Waldemarowi Sliżewskiemu za okazaną troskę i opiekę podczas uroczystości, dzięki którym niczego nam nie brakowało. Jeszcze długo będziemy wspominać tę wspaniałą, niezapomnianą wiosenną fiestę – „Pieśń znad Solczy”.
Ryszard Jankowski


