Źródła historyczne z drugiej dekady XX wieku świadczą o narodowościowej strukturze mieszkańców parafii i miasteczka Wędziagoła, gdzie obok katolików Polaków i Litwinów (których liczba wynosiła 3912 osób) mieszkało 950 Burłaków (rosyjskich staroobrzędowców) oraz 250 Żydów. Większość Żydów mieszkała w miasteczku Wędziagoła. Burłakowie – rosyjscy staroobrzędowcy – zamieszkiwali wsie Makarówka, Karoliny, Rakiszki, Włoki, Małe Ibiany, Duże Ibiany oraz wies Wędziagołę.
Starsi mieszkańcy Wędziagoły opowiadali wiele historii i zdarzeń związanych z żydami z miasteczka, ich wiarą, stylem życia i specyfiką handlu.

Szczególnie ciepłe i interesujące wspomnienia z okresu międzywojennego zostały opisane przez Irenę z Gorskich Werner.
Są to wspomnienia o dworze Kazimierzowo, jej babci – właścicielce majątku – Elwirze Gorskiej, jej wyjątkowych kontaktach handlowych oraz rozmowach z żydami z miasteczka. Przed wojną w miasteczku funkcjonowało ponad 20 małych sklepików. Były oni niemal w każdym domu zamieszkałym przez Żydów. Można było tam kupić różnorodne towary. Żydzi utrzymywali dobre relacje z rolnikami, od których kupowali plony lub wymieniali je. Wszystko to zakończyło się latem 1941 roku, w lipcu i sierpniu... Prawie wszyscy Żydzi z Wędziagoły , młodsze i starsze osoby, mężczyźni, kobiety i dzieci, zostali rozstrzelani. Część z nich zginęła w pobliskim lesie, w okolicach starego żydowskiego cmentarza, inni – w lesie Bobtowskim, niedaleko rzeki Niewiaża.
15 marca już po raz trzeci obchodzony jest Dzień Ratowników Żydów na Litwie.
Polacy z parafii Wędziagoła pomogali Żydom ukrywającym się przed ludobójstwem. W parafii było kilka rodzin, takich jak Truskowscy, Wonżodowie, Eimontowie, Koczanowie, które uratowały przed śmiercią niejedną żydowską rodzinę.
Oto jedna z historii o ratowaniu Żydów. Podczas Wielkiej Akcji Chawa Łopianska, jej córka Riwa, syn Josif z żoną Chaną i córką Rają zostali zamordowani w Kownie w IX forcie. Teść Girsza Łopianski, Mejer Łobanowski, miał duży dom, młyn i sklep w Wędziagole, znał dobrze miejscowych. Z rolnikami współpracował również agronom Girsza Łopianski. Mejer Łobanowski i jego zięć Girsza Łopianski porozumieli się z rolnikiem Aleksandrem Wonżodem, aby ten przygotował kryjówkę dla rodzin Łopianskich i Łobanowskich. Jan Eimont utrzymywał kontakt między Aleksandrem Wonżodem a rodzinami Łopianskich i Łobanowskich, które mieszkały w getcie. W nocy Girsza Łopianski z żoną Chaną i synem Jakowem, siostrą Chany Asnė Łobanowski, siostrą Mejera Łobanowskiego – Szeinė Etl Keidanską i jej mężem Oszerem uciekli z getta. Czekał na nich Jan Eimont z wozem załadowanym sianem oraz ubraniami wiejskimi, które dostarczył Girszowi i Chanie Łopianskim. Pozostali uchodźcy ukryli się w sianie, a Jan Eimont na rowerze jechał z przodu, aby w razie potrzeby ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Udało im się szczęśliwie dotrzeć do gospodarstwa Aleksandra i Malwiny Wonżodów niedaleko Wędziagoły. Kryjówka była urządzona pod podłogą stodoły, gdzie uchodźcy przebywali przez jesień i zimę 1943-1944 roku. Wiosną 1944 roku Aleksander Wonżód przygotował kolejną kryjówkę w stodole pod sianem, gdzie rodziny Łopianskich, Łobanowskich i Keidanskich spędziły czas do wyzwolenia. Ratownicy Żydów zostali uznani za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata i odznaczeni.
Weronika i Kazimiery Koczanowie byli świadkami prześladowań i mordowania Żydów. Jako głęboko wierzący, szlachetni ludzie, katolicy, nie mogli pozostać obojętni, czuli obowiązek pomocy swoim bliźnim, ratując ich przed zagładą. Z getta żydowskiego w Kownie, przy pomocy kilku innych znanych im Polaków, przywieźli do Kowaliszek i tam ukryli rodzinę Żydów Łobanowskich: Meira i Ester, ich córki Hannę, Sarę, Asnę, Pesię i Hennę. I tu, na gospodarstwie Koczanów, rodzina ta ukrywała się do 1944 roku, aż do przyjścia Armii Czerwonej. Po wojnie, po wkroczeniu wojsk radzieckich, Weronika i Kazimierz Koczanowie, podobnie jak wielu innych polskich gospodarzów z tej okolicy, zostali deportowani na Syberię. Po deportacji nie mogli wrócić do Kowaliszek, więc repatriowali się do Polski. Ratownicy Żydów zostali uznani za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata i odznaczeni.
Odwiedzając stary żydowski cmentarz w Wędziagole i miejsce masakry w jego pobliżu, człowiek rozumie, że cmentarz nie jest tylko miejscem pochówku i zbrodni. To część historii i kultury Wędziagoły oraz całej Litwy.

  • Aleksandras
  • Chana
  • DSCF0032
  • DSCF1159
  • DSCF1160
  • DSCF1163
  • DSCF1164
  • DSCF7547
  • DSCF7576
  • Jonas

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba