29 listopada 2024 roku w Mitianiszkach, nie opodal Szat, na terenie byłego dworu w Mitianiszkach, został odsłonięty i poświęcony pamiątkowy kamień, na którym w ich rodzinnej miejscowości uwieczniono pamięć o szlachcicach, braciach Montwiłłach .
Są to bracia: Stanisław Adam Montwiłł (1841-1916), Aleksander Montwiłł (1845-1908), Wincenty Montwiłł (1846-1903) oraz Józef Montwiłł (1850-1911).  Inicjatorem i organizatorem ustawienia tego kamienia pamiątkowego na terenie byłego dworu Montwiłłów jest proboszcz parafii w Szatach, ksiądz Robertas Gelvydas Skrinskas.

Długie lata sowieckiej okupacji w naszym kraju boleśnie dotknęły tysiące patriotów, dzięki którym była tworzona kultura i dobrobyt. Wszyscy oni byli ogłoszeni wrogami ludu, wywożeni na Syberię, ich majątek nacjonalizowano, ich domy burzono, groby niszczono, zasługi, dobre uczynki, pamięć pomniejszano za pomocą ideologicznej propagandy. Ten sam los dotknął też przedstawicieli rodu polskiej szlachty Montwiłłów. Należy przypomnieć, że do czasów sowieckiej okupacji przedstawiciele tego rodu wiele dobrego zrobili nie tylko w swoich rodzinnych stronach, ale i w całym kraju. Byli wykształceni, prawdziwi patrioci swojego kraju.   Stanisław Adam Montwiłł urodził się i dorastał w dworze w Mitianiszkach. Otrzymał dobre wykształcenie: ze złotym medalem ukończył Szlacheckie Gimnazjum w Wilnie, uczył się w Moskwie, później studia kontynuował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Odznaczył się jako uczestnik powstania 1863 roku, był adiutantem dowódcy Zygmunta Sierakowskiego. Podczas walk powstańczych w okolicach Birż był ranny. Szczególnie wiele zrobił dla Poniewieża i okolic.  W Poniewieżu zbudował i otworzył teatr i kino. Przez całe życie zajmował się dobroczynnością, rozwijał przedsiębiorczość, stworzył wiele miejsc pracy,  zachęcał do rozwijania życia kulturalnego kraju.
Jego brat Aleksander Montwiłł studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po studiach został sekretarzem kolegium szlacheckiego powiatu wiłkomierskiego, marszałkiem szlachty Wiłkomierza.  Wiele się przyczynił do dzialalności dobroczynnej braci i rozwoju przedsiębiorczości.
Brat Wincenty Montwiłł ukończył Wileńskie Gimnazjum Szlacheckie, później - Instytut Technologiczny w Petersburgu. Z wykształcenia był sadownikiem pomologiem – wyhodował wiele gatunków drzew owocowych, został ekspertem wystaw ogrodniczych w Wilnie, Mińsku, Warszawie, Petersburgu. We dworze w  Blinstrubiszkach, w powiecie rosieńskim, wyhodował nowy gatunek jabłoni, której nadano nazwę „Montwiłłówka“, dopomógł w przygotowaniu pracy naukowej „Atlas owoców“ o gatunkach, nadających się do sadzenia w warunkach Litwy.  Brat Józef Montwiłł po ukończeniu Gimnazjum Szlacheckiego w Wilnie uczył się w Mokswie, później udał sie do Petersburga, gdzie studiował prawo i otrzymał tytuł kandydata nauk. Kolejno studia kontynuował w Berlinie, Wiedniu, Krakowie. Po ukończeniu studiów doskonalił się w dziedzinach socjologii i ekonomii.  Józef Montwiłł był członkiem rady miejskiej Wilna, później został dyrektorem Banku Ziemskiego w Wilnie. Słynął jako ten, który wspierał instytucje i towarzysta budowlane, naukowe  i kulturalne. Z jego inicjatywy w Wilnie zostało zbudowanych pięć kolonii  mieszkalnych, m. in. na Łukiszkach, Nowym Świecie, Śnipiszkach i Rossie. Ten filantrop wspierał, czy też był założycielem około 20 organizacji społecznych.  Tak znaczące są zasługi polskich szlachciców braci Montwiłłów dla naszej ojczyzny.
Byli oni światłymi przedstawicielami narodu, ale ich praca i zasługi były niezasłużenie zapomniane. Tak się odbywało totalne niszczenie spuścizny narodowej. Bardzo dobrze, że to zrozumieli zacni ludzie tej krainy – proboszcz parafii św. Trójcy w Szatach, ksiądz Robertas Gelvydas Skrinskas i mistrz ludowy,  rzeźbiarz w drewnie, krajoznawca Artur Narkiewicz. Dzięki nim odbyło się to wydarzenie, na które przybyło wiele gości – przedstawicieli władzy i organizacji społecznych. Przybyli też krewni Montwiłłów z Francji, Belgii, Irlandii, Serbii. Prawnukowie Aleksandra Montwiłła z Irlandii, Wincentego Montwiłła z Kanady i inni. Przybyli również potomkowie tego znanego rodu z Litwy. Proboszcz parafii św. Trójcy w Szatach poświęcił pamiątkowy kamień. Przemawiali przedstawiciele rodu oraz goście. Wsród gości był też autor tych strof, który opowiedział zebranym, jak z dużą grupą młodzieży z Polski i Wędziagoły był tu, w Mitianiszkach, 9 listopada i jak oni jako pierwsi uczcili to miejsce, w którym urodzili się i wychowali ci zacni nasi rodacy – bracia Montwiłłowie.
Polacy z Wędziagoły dziękują proboszczowi parafii św. Trójcy Robertasowi Gelvydowi Skrinskasowi i naszemu przyjacielowi krajoznawcy Arturowi Narkiewiczowi za misję oświatową, inicjatywę wydobycia z zapomnienia pamięci o zasłużonych naszych rodakach.

  • DSC05856
  • DSC05864
  • DSC05868
  • DSC05869
  • DSC05871
  • DSC05877
  • DSC05889
  • DSC05891
  • DSC05893
  • DSC05896
  • DSCF0829
  • DSCF0830
  • DSCF0832
  • DSCF0833
  • DSCF0838
  • DSCF0840
  • DSCF0850
  • DSCF0855
  • DSCF0856
  • DSCF0858
  • DSCF0864
  • DSCF0874
  • DSCF0876
  • DSCF0880
  • DSCF0884
  • DSCF0888
  • DSCF0895
  • DSCF0904
  • DSCF0910
  • DSCF0914
  • DSCF0927
  • DSCF0931
  • DSCF0933
  • DSCF0939
  • DSCF0943
  • DSCF0948
  • DSCF0951
  • DSCF0954
  • DSCF0967
  • DSCF0979
  • DSCF0981
  • DSCF0986
  • DSCF1002
  • DSCF1008
  • DSCF1015
  • DSCF1018

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba