18 sierpnia wieczorem z Polski do Wędziagoły autostopem przybyła grupa polskich harcerzy, w której składzie było 9 uczniów liceum i studentów z Lubartowa, znajdujacego się na wschodzie Polski, w województwie lubelskim. Jest to pierwsza w Lubartowie harcerska drużyna wędrowników - 1. LDW „Zmrok“. Kierownikiem grupy jest Jan Ślifirczyk HR. Przybyli goście zatrzymali się w Polskiej Bibliotece w Wędziagole. Polacy z Wędziagoły opowiedzieli gościom o sobie, swojej działalności, pokazali książki znajdujące się w bibliotece. Podczas rozmowy omówiliśmy plan działania na następny dzień. Harcerze wyrazili ogromną chęć swoimi dobrymi uczynkami pomóc wspólnocie. Postanowiliśmy, że popracują na starym przykościelnym cmentarzu.
Wczesnym rankiem 19 sierpnia, zgodnie z harcerską tradycją, nadszedł czas na dobre uczynki – pomóc gospodarzom. Zostało ustalone, że ma sens uporządkowanie znajdujących się na starym przykościelnym cmentarzu nieodwiedzanych grobów rodaków patriotów, którzy brali udział w walkach o wolność i niezależność, więc zabrano się do tej pracy. Postanowiono też, by odkopać chociażby jeden zniszczony i zakopany pomnik, spróbować odtworzyć napisy na nim.
Do pracujących na cmentarzu harcerzy z chęcią dołączyli również uczniowie niedzielnej szkółki języka polskiego w Wędziagole. Z wielkim entuzjazmem myli oni stare pomniki, wyrywali trawę z mogił i obserwowali niełatwą procedurę podnoszenia zakopanego pomnika. Dzięki ogromnemu wysiłkowi zniszczony, zakopany pomnik udało się podnieść. Prawda, by zidentyfikować napis na nim potrzebny jest czas, ale datę udało się odczytać – 1824 rok. Okazuje się, że pomnik ma 200 lat!
Tego dnia dzięki wspólnemu wysiłkowi harcerzy i uczniów niedzielnej szkółki języka polskiego zostało uporządkowanych i wyładniało kilka starych mogił.
Po pracy, przerwie na lody, zwiedzeniu kościoła i starego przykościelnego cmentarza nasi goście zaczęli się szykować do dalszej podróży. Jej celem była Łotwa, miasto Ryga, spotkanie z łotewskimi harcerzami.
Kiedy harcerze się umyli, włożyli swoje mundury, na starym przykościelnym cmentarzu wszyscy razem oddaliśmy cześć spoczywającym tu patriotom naszej krainy, którzy walczyli „Za wolność naszą i waszą“: modliliśmy się, zapaliliśmy znicze ku ich pamięci. Ten dzień dla nas wszystkich stał się lekcją wzajemnej współpracy, przyjaźni, modlitwy i świadomości historycznej.
Żegnając się nasi młodzi przyjaciele dziękowali Polakom z Wędziagoły za ciepłe przyjęcie i wrażenia, których tu doznali. My również cieszyliśmy się, że mieliśmy okazję zobaczyć i poznać zmotywowanych, zdyscyplinowanych, mocnych, sympatycznych, patriotycznie nastawionych młodych ludzi. Spędzone z nimi dni były ciekawe, treściwe, miały sens.
Ryszard Jankowski


