W ostatnią niedzielę czerwca, na odprawianej o godz. 9 rano Mszy św. w języku polskim, zebrało się sporo ludzi. Była odprawiana Msza św. w intencji upamiętnienia zmarłego szlachetnego człowieka, Polaka, naszego przyjaciela Władysława Gruździa, jak też za wszystkich zmarłych z rodziny Lutkiewiczów. Z tej szlachetnej, pobożnej polskiej rodziny w ostatnich latach do Pana odeszli najlepsi, najaktywniejsi ludzie. Zostali ich potomkowie, którzy  nie zapomnieli nauki rodziców, głoszonych przez nich prawd i wartości.
Wspomnienia o Wędziagolskiej Krainie, rodzinnych miejscach, odwiedzinach u cioci Janiny i wujka Leonarda, o dziadkach Jadwidze i Janie we wsi Prejszagoła, o przemierzonych w dzieciństwie polach, drzewach, które chroniły  dzieci od słońca i deszczu, pozostały w pamięci wielu.

Radośnie jest widzieć młode pokolenie, które chce wspominać bycie razem, odczuwać bliskość rodziny i kontynuować tradycje.  Po Mszy św.  za zmarłych bliskich, zostały odwiedzone i  uhonorowane ich groby. Następnie wszyscy zgodnie z tradycją zawitali do sadu Leonii, gdzie wesoło obcowano, częstowano się, śpiewano piosenki z czasów młodości swoich rodziców i dziadków w ojczystym języku polskim. Nie pozostała w tyle również młodzież, bardzo się starała i obiecała, że po roku będzie śpiewała jeszcze lepiej. Wszystkim było bardzo przyjemnie poczuć się częśćią pięknej rodziny.

  • DSCF8362
  • DSCF8363
  • DSCF8367
  • DSCF8368
  • DSCF8369
  • DSCF8372
  • DSCF8373

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba