14 czerwca obchodzimy Dzień Żałoby i Nadziei poświęcony przypomnieniu organizowanych przez sowietów zesłań i oddaniu czci ich ofiarom. Polacy z Wędziagoły, dołączając się do akcji obywatelskiej „Pamięci nie ześlesz“, przypomnieli wszystkich swoich rodaków i innych niewinnych ludzi dobrej woli, którzy w czasie masowych aresztowań, które zostały zapoczątkowane jeszcze 14 czerwca 1941 roku, byli zesłani wgłąb Związku Radzieckiego – na Syberię. Ogółem do 1953 roku z naszego kraju zostało zesłanych 130 tysięcy ludzi, jeszcze około 156 tysięcy zostało aresztowanych. Wśród nich było też wielu naszych rodaków – Polaków.
Z tej okazji po raz kolejny chcemy podzielić się wspomnieniami o wspaniałym człowieku, naszym przyjacielu, syberyjskim zesłańcu Władysławie Gruździu (1916 – 2016). Wydaje się, że tak niedawno był wśród nas, ale minęło już osiem lat jak odszedł do wieczności. Zostały tylko jego opowiadania o tym, kiedy 10 października 1951 roku jego wraz z matką Julią i dwoma braćmi - Franciszkiem i Józefem - władza sowiecka zesłała na Syberię do rejonu parabelskiego w Obwodzie Tomskim. Tam na zesłaniu przebywał pięć lat. Wierzącą, religijną rodzinę Polaka- gospodarza dla NKWD zaskarżyli mieszkaćy jego rodzinnej wsi Użumiszki – sąsiedzi, sowieccy kolaboranci, którzy następnie przywłaszczyli część majątku zesłanych. Takie to były okrutne czasy, kiedy ludzie pod wpływem sowieckiej ideologii dokonywali przestępstw. Po zesłaniu Władysław Gruźdź wyjechał do Polski, nie miał żadnej możliwości wrócić do rodzinnej wsi Użumiszki. Nawet po amnestii w Litwie Radzieckiej, w społeczeństwie sowieckich obywateli, nadal był uważany za „wroga ludu“. W Polsce zamieszkał w Dobrym Mieście w województwie olsztyńskim. Jednak tęsknota za ojczystą ziemią zrobiła swoje – u schyłku życia wrócił już do wolnej Litwy, zamieszkał w Kownie, pochowany jest w Wędziagole.
Taka jest bolesna historia syberyjskiego zesłańca. Więcej materiałów o jego życiu w okresie międzywojnia, wojny, zesłania na Sybir można znaleźć w Bibliotece Polskiej w Wędziagole (ul. Kiejdańska 26). Tu są zdjęcia jego rodziny, nagrody, Krzyż Zesłańca Sybiru i inne materiały archiwalne. Polacy z Wędziagoły cieszą się, że nasza biblioteka się rozszerza, wypełnia wiadomościami o ludziach z naszej krainy – zesłańcach na Syberię i dziękują żonie zmarłego Władysława Gruździa -Honoracie Gruźdż - za zachowane i przekazane relikwie pamięci po jej mężu dla Polaków z Wędziagoły.
Przypominamy, że 30 czerwca o godz. 9. , w niedzielę, w wędziagolskim kościele św. Trójcy zostanie odprawiona Msza św. w języku polskim za tego godnego człowieka, Polaka, katolika, zesłańca na Sybir, naszego parafianina Władysława Gruździa. Zapraszamy wszystkich kto go znał i wszystkich ludzi dobrej woli do przybycia na Mszę św. i oddania czci jego pamięci.
Ryszard Jankowski


