W ubiegłym tygodniu Wędziagołę odwiedził potomek szlachty – herbu Trąby – Jacek Narbut, który mieszka w Barlinku w województwie zachodniopomorskim. Gość z Polski jeszcze na początku tego roku zwrócił się do Polaków z Wędziagoły z prośbą o udzielenie pomocy w poszukiwaniu korzeni jego przodków w naszej krainie.
Wstępne znane mu wiadomości mówiły, że Jan Narbut, syn Andrzeja, na mocy testamentu sporządzonego 03.05.1706 r. i zatwierdzonego w Kowieńskim Sądzie Ziemskim, dzieli swój majątek i ziemię, wieś  Użumiszki na połowę swoim dwum synom – Kazimierzowi i Janowi oraz wieś Saszewicze - najmłodszemu synowi Janowi.

Gość przedstawił też spis nazwisk osób, które są związane bliskimi więzami pokrewieństwa z rodziną Narbutów.  Są to: Urszula Eymont, Lucyna Swolkień, Krystyna Łabunowska, Kazimiera Grużewska, Stefan Romer, Helena Okulicka. Miejscowości,  w których przedstawiciele tej rodziny mieszkali, rozciągały się od okolic Żejm do Bobt i Wędziagoły. Przekazał też smutną wiadomość, że 14.06.1941 r. jego dziadek Jan Narbut wraz z żoną Lucyną Swolkień i dwoma synami: Janem (jego ojcem) i Zbigniewem zostali zesłani do Bijska (Ałtajski Kraj), skąd po wojnie z zesłania wyjechali do Polski.
Ta opowiedziana przez naszego gościa z Polski historia polskiej szlachty z rodu Narbutów jest identyczna z historiami innych przedstawicieli szlachty polskiej – gospodarzy w naszej krainie.  Wszystkie one kończyły się jednakowo – zesłaniem na Syberię. Jednych wywożono tuż przed wojną, innych – po wojnie, do czasu śmierci Stalina. Po amnestii pozbawiono ich możliwości powrotu na Litwę, uprawiania swojej ziemi i zamieszkania w swojej ojczyźnie. Dlatego musieli oni wyjechać do Polski. Po upadku Związku Radzieckiego, po odrodzeniu niepodległości Litwy w 1990 r., zesłańcom z Litwy mieszkającym w Polsce, posiadającym polskie obywatelstwo osobom, nie przysługiwało prawo zwrotu znacjonalizowanego majątku i ziemi (restytucja mienia) ponieważ już nie byli oni obywatelami Litwy.
 Patrząc na stare dokumenty, widzimy potwierdzenie, że od ponad 300 lat ci ludzie posiadali tę własność (udowadniają to dokumenty o własności, testamenty - te stare i spisane w okresie międzywojnia), widzimy status ekonomiczny tych rodzin, ich miejsce w społeczeństwie, lojalność wobec Ojczyzny. Po mękach syberyjskiego zesłania, po przywłaszczeniu przez władzę sowiecką całego ich majątku, braku pozwolenia powrotu do rodzinnych stron  nawet po odrodzeniu niepodległosci Litwy nie przywrócono im prawa własności do podlegającego zwrotowi mienia. Skorzystali z tego funkcjonariusze władzy sowieckiej (byli przewodniczący kołchozów, sekretarze organizacji partyjnej, agronomowie...), oni „sprywatyzowali“ setki hektarów ziemi należącej niegdyś do polskiej szlachty -  gospodarzy jako „wolną“ ziemię. Trudno sobie wyobrazić, że tak się stało, ale taka jest rzeczywistość.
Polacy z Wędziagoły zawsze cieszą się, kiedy do nich zwracają się ludzie poszukujący korzeni swoich przodków. Niestety, one są skrupulatnie zatarte. Na bezgranicznych polach zbóż jeszcze gdzieniegdzie można znaleźć poszczególne znaki, przypominające o tym, że stały tu domy, mieszkali ludzie. Te znaki to gdzieniegdzie pozostawione pojedyńcze drzewa czy większy kamień. Ale i one szybko zanikają.
Mamy nadzieję na owocną i skuteczną współpracę z potomkiem szlachty Jackiem Narbutem (herbu Trąby) i dziękujemy za podzielenie się historycznymi materiałami o swoich przodkach. To wzbogaca naszą wiedzę o przeszłości.

  • DSCF8087
  • DSCF8090
  • DSCF8092
  • DSCF8094
  • DSCF8096
  • DSCF8098
  • narbut1-1024x768
  • narbut2-1024x768
  • narbut3-1024x768
  • narbut4-1024x768

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba