Listopadowy wiatr strącił ostatnie liście z drzew na starym przykościelnym terenie. Wiele ich  znalazło się na dachu kościoła św. Trójcy. Spora ich ilość, zmywana jesiennym deszczem, znalazła się w systemie odprowadzającym wodę i rynnach. Zbliża się mróz. Polacy z Wędziagoły nauczeni  gorzkim doświadczeniem, kiedy to liście wypełniały rynny i w nich zamarzały, problemami z systemem odprowadzania wody i innymi biedami z tym związanymi, zabrali się do prac prewencyjnych.  
W tym tygodniu czyścili system odprowadzania wody z dachu. 

Liczące setki lat liściaste drzewa rosnące na przykościelnym terenie zmuszają czyścić ten system regularnie. W przeciwnym wypadku  podczas zimy i na wiosnę woda deszczowa spływa po ścianach świątyni. Zapobiegając takiej sytuacji,  cały system został obecnie starannie oczyszczony. Pragniemy, by świątynia nie była znów niszczona i  jeszcze nie jedną setkę lat służyła dla przyszłych pokoleń. W wykonaniu tak niezbędnej pracy Polakom z Wędziagoły pomagała  „dozorczyni cmentarza“ – wyrosła na przykościelnym terenie bezpańska koteczka.

  • DSCF6991
  • DSCF6995
  • DSCF7015
  • DSCF7040
  • DSCF7042
  • DSCF7046
  • DSCF7048
  • DSCF7051
  • DSCF7063
  • DSCF7065
  • DSCF7070
  • DSCF7072
  • DSCF7076
  • DSCF7077
  • DSCF7080
  • DSCF7092
  • DSCF7097
  • DSCF7107

Ryszard Jankowski

FaLang translation system by Faboba