25 sierpnia na rowerach przybyła do Wędziagoły grupa młodych polskich harcerzy, składająca się z członków 16 Poznańskiej Drużyny Wędrowników im. gen. Józefa Bema i 14 Poznańskiej Drużyny Wędrowniczek „Skrzydła“ wraz ze starszymi kolegami i kierownikami: Antonim Stosikiem, Wojciechem Ziebą i hm. Tomaszem Nowackim. Goście zatrzymali się w Polskiej Bibliotece. Młodzież przywiozła dla biblioteki literaturę piękną, rozładowała swoje rzeczy, przygotowała obiad. Zasiedliśmy do krótkiego wypoczynku, podczas którego wędziagolanie Polacy krótko opowiedzieli o sobie, pokazali stare zdjęcia, na których została uwieczniona historia miasteczka i ludzie tu niegdyś mieszkający. Harcerze znów zaprosili nas wieczorem do wspólnego spotkania przy ognisku.
Już o zmierzchu w sadzie zostało rozpalone ognisko. Wszyscy usiedliśmy w koło, przy akompaniamencie gitary śpiewaliśmy patriotyczne popularne piosenki harcerskie. Starszy kolega opowiedział wzruszającą, opartą na autentycznych wydarzeniach historię z zesłania, którą wszyscy słuchaliśmy z zainteresowaniem.
Piosenki, rozmowy, siedzenie przy ognisku zakończone zostały hymnem harcerskim, który zaśpiewaliśmy trzymając się za ręce. W sobotni ranek wszyscy spotkaliśmy się na starym przykościelnym cmentarzu, gdzie, wspólnie z przybyłymi dopiero co z Wileńszczyny gośćmi, odbyła się historyczna poznawcza podróż przez wieki i różne wydarzenia, które miały miejsce w naszej krainie. Goście obejrzeli kościół św. Trójcy, stary przykościelny cmentarz, słuchali opowiadań wędziagolskich Polaków.
Po zakończeniu wycieczki, według harcerskich tradycji, nadszedł czas na wykonanie dobrych uczynków - pomoc gospodarzom. Wspólnie uzgodniliśmy, że miałoby sens uporządkować na starym cmentarzu zaniedbane, przez nikogo nie odwiedzane mogiły rodaków patriotrów, którzy brali udział w odbywających się w naszej krainie powstaniach. Tego dnia młodzież uporządkowała aż cztery miejsca pochówku – wycięłą rosnące tam krzaki, wypleła trawę, zdarła mech z krzyży i nagrobków, wyczyściła i zmyła zabrudzenia. Po dniu pracy chłopcy w sadzie Polskiej Biblioteki grali w piłkę, a dziewczęta plotły pasy. Aktywnie razem z gośćmi wykazywał się też „gospodarz“ – talisman biblioteki kot Mlekosław.
W niedzielny poranek harcerze z Polski wystrojeni w mundury, skoncentrowani, przybyli na Mszę św. w języku polskim o godz. 9.00 do wędziagolskiego kościoła św. Trójcy. Tu oni aktywnie uczestniczyli w liturgii Mszy św. – czytali Pismo Święte, śpiewali psalmy. Po Mszy św. wszyscy stanęli do wspólnego zdjęcia. Żegnając się, nasi młodzi przyjaciele dziękowali Polakom z Wędziagoły za ciepłe przyjęcie i wrażenia, których tu doznali. Cieszyliśmy się, że mieliśmy okazję poznać zmotywowanych, silnych, sympatycznych, patriotycznie nastawionych młodych ludzi. Z nimi naprawdę te kilka dni przebiegło wesoło, ciekawie, treściwie i wartościowo.
Ryszard Jankowski


