Młyny wietrzne i wodne w Wędziagole

malunDSCF0340Poznawać historię miejscowości ojczystej krainy bardzo pomagają stare, pochodzące z końca XIX - początku XX wieku niemieckie, polskie, rosyjskie i litewskie wojskowe mapy topograficzne. Można znaleźć w nich sporo informacji o już nieistniejących miejscowościach, wsiach i zaściankach. Na tych mapach są zaznaczone nawet wietrzne i wodne młyny, często jako punkty orientacyjne czy obserwacyjne i jako ważne obiekty zaopatrywania wojska w żywność.

Z tych map dowiedzieliśmy się, że już w XVIII wieku w parafii wędziagolskiej, przy rzece Urka działał młyn pana Kunickiego, przy rzece Mekła, w folwarku Księża Wola - pana Kozakowskiego – były to młyny wodne.

Były one też w sąsiednich miejscowościach – przy lewych dopływach rzeki Niewiaży – Barupi i Gini oraz prawego - Szuszwy. To dworskie wodne młyny: w Poniewieżyku – pani Korejwo, w Łabunowie – pana hrabiego Zabiełły, w Pogini - pana Szukszty, w Wimborach – pana Wimbora. Latem, z powodu braku wody w rzekach, były one zatrzymywane. Wówczas ich pracę przejmowały młyny wietrzne.

W Borku, w parafii wędziagolskiej, w dworze pani Chmielewskiej był stary słupowy młyn wietrzny . Kiedy został on zbudowany nie jest wiadome, wiadomo tylko, że w nim mełł zboże najemca – Żyd z miasteczka. Młyn posiadał czteroskrzydłowy wiatrak z żaglami i zdejmowanymi wietrznymi łopatkami. W stronę wiatru skrzydła były ustawiane razem z całym młynem. Obracał się on na drewnianym słupie – osi zakończonym czopem, na którym był osadzony. Na zewnątrz młyna, przy tylnej ścianie, były schody, którymi do młyna wnoszono worki. Opłata za młyn była pobierana od ilości worków, których nie ważono, więc gospodarze starali się je wypełnić jak można więcej – nosić je było ciężko. Młyn miał dwie pary żarn, jedne – do prostego mielenia, drugie – do pytlowania. Pytlowaną mąkę pszenną gospodynie używały do pieczenia pierogów, a ze zwyczajnego mielenia - do chleba oraz karmienia bydła. Młyn przestał funkcjonować w latach 20. XX wieku. Na późniejszych mapach nie jest on zaznaczany.

W dworze w Stankunach, u pana Dackiewicza, stał tzw. czapkowy młyn wietrzny. W porównaniu do młyna w Borkach, był on bardziej nowoczesny. Czapkowe młyny były ośmioboczne, zwykle oszalowane drewnianym dachowym pokryciem, czapka – drewniana, w niej zamontowany skrzydlaty wał z drewnianym czy też metalowym krzyżakiem. Były w nich również ustawiane dodatkowe wiatraczki. Tradycyjnie w młynach czapkowych żarna były poruszane przy pomocy dwustopniowej przekładni zębatej. Szkoda, że nie zostało starych mieszkańców dworu w Stankunach, którzy mogliby opowiedzieć, jak była obracana czapka młyna, czy młyn posiadał mostek, czy też nie. Na początku XX wieku młyny wietrzne i wodne zanikały, zwiększała się liczba parowych i motorowych młynów pracujących bez przerwy. W Wędziagole znalazły się nawet dwa takie młyny. Były to młyny parowo-motorowe Tonela Gorelika i Oszera Kiejdańskiego.

  • DSCF0268
  • DSCF0273
  • DSCF0298
  • DSCF0310
  • DSCF0316
  • DSCF0326
  • DSCF0329
  • DSCF0332
  • DSCF3690
  • DSCF3720

Ryszard Jankowski

Nie masz uprawnień, aby dodać komentarz. Zarejestruj się, aby dodawać komentarze.

Połączyć

Odwiedzający

Dzisiaj166
Wczoraj655
W tym tygodniu821
W tym miesiącu8226
Ogólny30412

1
Teraz ogląda

wtorek, 11 maj 2021 06:03

Hey.lt - Nemokamas lankytojų skaitliukas

Free Joomla! template by Age Themes