Następnego dnia po uroczystym pogrzebie powstańców 1863-1864 roku w Wilnie, na cmentarzu na Rossie, w sobotni poranek wędziagolanie znów się spotkali ze swoimi przyjaciółmi - aktywnymi społecznikami z Koszedar, lekarzami Virginiją i Ażuolasem Sutkusami, członkami i kierownikami organizacji katolickiej „Mosty nadziei” diecezji koszedarskiej. Przybyli też przyjaciele z Polski, z miasteczka Krekole, gminy Kiwity, powiatu lidzbarskiego, województwa warmińsko-mazurskiego, przedstawiciele organizacji społecznej „Łańcuch wzajemności” na czele z przewodniczącym Ryszardem Przytułą. To spotkanie przyjaciół oraz poznawczą wycieczką chętnie zgodził się poprowadzić i pełnić rolę tłumacza administrator apostolski archidiecezji kowieńskiej, biskup Algirdas Jurevičius.
Wycieczka rozpoczęła się we wsi Sale pod Kownem, w domu nr 79 przy drodze Peležirnio, gdzie znajduje się muzeum podziemnej drukarni, które obecnie należy do Muzeum Wojskowego Witolda Wielkiego w Kownie. W okresie władzy sowieckiej, w latach 1978-1981, właściciel tej posiadłości Vytautas Andziulis i jego kolega Juozas Bacevičius urządzili podziemną drukarnię „ab”. Jest ona tym unikatowa, że była urządzona pod domkiem Andziulisów w ogródku działkowym we wsi Sale. To jedyna taka kryjówka na Litwie: w ciągu wszystkich lat jej działania nie wykryła sowiecka bezpieka. Podziemne wydania rozchodziły się z niej w tysięcznych nakładach. Podziemną drukarnię i urządzenia pokazała i o jej działalności w okresie władzy sowieckiej opowiedziała żona założyciela drukarni i współtowarzyszka Birute. Jej opowiadanie na język polski tłumaczył biskup Algirdas.
Po pożegnaniu z gospodarzami podziemnej drukarni udaliśmy się na kowieńską starówkę. Kierownik wycieczki i przewodnik biskup Algirdas zaprosił wszystkich do obejrzenia kowieńskiej kurii arcybiskupiej i pałacu metropolity, kowieńskiego arcybiskupa. Pokazał sale pałacu, kaplicę, opowiedział o ich historii, mówił o odbywających się tu ważnych spotkaniach i ich honorowych gościach: papieżu św. Janie Pawle II i papieżu Franciszku. Wszyscy uczestnicy wycieczki weszli też na dach pałacu, z którego ujrzeliśmy niepowtarzalną panoramę starówki kowieńskiej, piękno wież kościelnych i miejsce zlania się rzek. Po zwiedzeniu pałacu, obejrzeliśmy starą, obecnie restaurowaną, powracającą do życia unikatową przestrzeń - kościół św. Jerzego Męczennika (franciszkanów). Tu, pod wysokimi sklepieniami kościoła, uroczyście, potężnie i czysto zadźwięczała pieśń radości ku czci Najświętszej Maryi Panny „Magnificat”, którą po łacinie zaśpiewał kierownik wycieczki – administrator apostolski archidiecezji, biskup Algirdas Jurevičius. Byliśmy też w znajdującym się całkiem blisko Niemna najstarszym kowieńskim gotyckim kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Witolda Wielkiego), odwiedziliśmy bazylikę archikatedralną pw. Świętych. Apostołów Piotra i Pawła – piękną i zadziwiającą złotem błyszczącymi ołtarzami.
Treściwie, ciekawie, pobożnie i miło, w koleżeńskiej atmosferze minął sobotni dzień. Takie spotkania, wydarzenia, ludzie wzbogacają chrześcijańską działalność społeczną, wzbogacają samych ludzi.
Ryszard Jankowski
Czytaj więcej...