Urka – to rzeka w środkowej Litwie, która bierze swój początek na południowy wschód od Wędziagoły, w bitwańskim lesie. Płynie ona na północny zachód przez osiedla wędziagolskiej parafii: Karoliny, Wędziagołę, Butkuny, Użumiszki, Koczergi, wpada do Barupy przy Łabunowie. Dlaczego  dziś rzeka wywołuje zatroskanie, nostalgię i żal?

W czasie sowieckiej okupacji, w 1950 roku, koryto Urki było „poprawione“, dlatego rzeka i cały krajobraz dookoła zmienił się nie do poznania.

W Polskiej Bibliotece w Wędziagole (ul.Kiejdańska 26) można obejrzeć wystawę kopii starych propagandowych plakatów -  jest to prezent warszawianina Andrzeja Radeckiego. Plakaty te były rozpowszechniane podczas wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921). Ich przeznaczeniem było kształtowanie poparcia dla wosjowych operacji, formowanie negatywnego wizerunku wroga, podnoszenie ducha żołnierzy orazich bliskichosób i  krewnych, którzy pozostali w domu.
Podczas wojny polsko-bolszewickiej plakaty odegrały bardzo ważną rolę.

Ryszard Jankowski: my jesteśmy z Laudy, nie wileńscy ludzie...

Krystyna Kamińska, 6 lutego 2017, 16:32

Ryszard Jankowski - prezes Oddziału ZPL w Wędziagole, zapewne najaktywniejszy animator i uczestnik życia kulturalnego Polaków na Laudzie - znalazł się w finałowej dziesiątce organizowanego przez dziennik "Kurier Wileński" plebiscytu "Polak Roku 2016". Do grona ścisłych finalistów trafił po raz trzeci - poprzednio było to w latach 2013 i 2014. Finałowa gala odbyła się w niedzielę, 5 lutego w sali Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

"Jestem niezmiernie rad z tego powodu" - mówi zapytany o odczucia, które go ogarnęły na wieść o tym, że znalazł się wśród finalistów konkursu "Polak Roku 2016".

Optymizm i radość życia – to prawdziwe Boże błogosławieństwo i dar. Przekonaliśmy się o tym, kiedyśmy w minioną sobotę odwiedzili mieszkańców Wędziagoły, Polaków: Stefanię Waszkiewiczówną i Stanisława Waszkiewicza, którzy przekroczyli już dziewięćdziesiątkę. Nie bojąc się ani szalejącej obecnie grypy, ani najbardziej szarego okresu zimy, który może wywołać depresję, ci ludzie w szacownym wieku pracują, cieszą się słonecznym lutowym dniem i szykują się do kolejnej zimy… 

Stanisław Waszkiewicz, który w ubiegłym roku świętował jubileusz 90-lecia, jak przystoi na dobrego gospodarza już szykuje opał na następną zimę.

Zaczęło się to na początku lat 70., kiedy autor tych słów, razem z kilkoma kolegami z klasy,  w dopiero co zbudowanym Domu Kultury w Wędziagole, założył młodzieżowy zespół estradowo-instrumentalny.

Dzięki młodzieńczemu entuzjazmowi i fanatycznej pracy,  już po pół roku istnienia zespołu,nadorocznym rejonowym przeglądzie  estradowych kolektywów,  zostaliśmy laureatami – wywalczylismy honorowe nagradzane miejsce.Cieszyliśmy się sami i zadziwialiśmy swoją młodością i oryginalnością.

Wędziagolanie obchodzili święto 16 Lutego razem ze wspólnotą Łop. Świętować święta, modlić się za żywych i zmarłych swoich rodaków, państwowe święta obchodziś uroczyście  – wiedzą o tym, pamiętają ciągle  i praktykują Polacy z Wędziagoły. Co roku obchodzimy Święto Niepodległości Polski, Dzień Odrodzenia Państwa Litewskiego i czynimy to pomysłowo, z polotem.
Niestety, ale smucimy się i odczuwamy żal, że już od kilku lat pracownicy od kultury starostwa wędziagolskiego nie chcą wspólnie z miejscowymi Polakami obchodzić państwowych świąt. (Dlaczego nie  mieliby świętować razem z Polakami? Dlaczego wspólnie nie możemy cieszyć się z tego, co wszystkich łączy?) Obchody 16 Lutego są płytkie, bez jedności, nowych idei.

 

Chlubny jubileusz: diamentowe gody i wspaniali ludzie – oto co czekało nas,wędziagolan, zaproszonych  do Wielkich Łop. Przybyliśmy świętować 90. urodziny rodaka Mariana Waszkiewicza oraz diamentowe gody – ich wspólny  z żoną Jadwigą jubileusz. Razem przeżyli 60 lat. Dzieci, wnukowie i prawnukowie razem z rodziną i sąsiadami tłumnie zbierali się w sobotni wieczór do ogromnego domu Jadwigi i Mariana Waszkiewiczów w Wielkich Łopach, przy którym  stoi przydrożny krzyż -  symbolicznie wskazujący, że tu mieszkają szacowni i wierzący ludzie.

W Polskiej Bibliotece w Wędziagole na ukończeniu są przygotowania wystawy książek, poświęconej setnej rocznicy śmierci Henryka Sienkiewicza - pisarza, laureata Nagrody Nobla.  Tytuł wystawy brzmi: “Co czytali i jak się modlili starzy mieszkańcy Laudy“.

W ekspozycji znajdą się  stare polskie książki, książeczki do nabożeństwa, pochodzące z różnych okresów,  dostarczane do naszego kraju,  zbiory polskich miesięczników i tygodników, książki religijne, na przykład “Głos Serca Jezusowego“, “ Światek dziecinny“, “Ruch katolicki“, “Żywotów Świętych“ i inn.

Niedzielami, w czasie świąt i w dni powszednie  parafianie z Wędziagoły  i pielgrzymi licznie zbierali się do wędziagolskiego kościoła pw. Świętej Trójcy. Tak się działo nie tylko wówczas, kiedy parafia była bardzo rozległa i do niej należały obecne parafie w Bobtach i Łabunowie, które później się oddzieliły, ale i wtedy, kiedy granice parafii się skurczyły. Więc nic dziwnego, że trzeba było rozbudować kościół i nabyć nowe organy.
W 1838 roku proboszcz  ks. Justyn Sperski ze środków własnych oraz mieszkanców szlacheckich wsi parafii,  kupił dla kościoła nowe, na tamte czasy wielce współczesne organy o dwóch klawiaturach mistrza C. A. Herrmanna w Libawie.

Wędziagolanie  na Rok Noblisty  Henryka Sienkiewicza
Mimo, że Henryk Sienkiewicz   na  terenach dawnej Kowieńszczyzny, jak też Litwy nie był  w swej Trylogii opisał je  tak dokładnie, że potomkowie  opisanych w “Potopie”  mieszkańcach  mówią: jam również z Pacunel, Mitrun , Wodoktów mimo, że  nazwy  tych  miejscowości dziś na tych terenach brzmią  już inaczej.
Ba, czy tylko mówią! Są  to ludzie tak wyjątkowi , tak przesiąknięci patriotyzmem,  wiarą, że  mimo wielkich zmian i przemian  historycznych , mimo ustawicznego lituanizowania  potrafili zachować wiarę, język, swoją  kulturę.

U progu stulecia

Uhonorowano laureatów Plebiscytu „Polak Roku 2014”

DSCF3166Najlepsi doznają wszystkiego, co najgorsze. (Seneka)

Spotykając się z człowiekiem o nieszeregowej osobowości, mieliśmy możność usłyszeć o wielu bolesnych doświadczeniach, usłyszeć niemało wzruszających wspomnień. Takim właśnie jest pan Władysław Grużdz, urodzony w 1916 roku we wsi Użumiszki, ochrzczony w parafii wędziagolskiej. Jest Polakiem, katolikiem, patriotą swego kraju. Chętnie dzielił się z wędziagolanami wspomnieniami ze swego długiego, barwnego życia. Los często bywał kapryśny, czasy – wielce zagmatwane, a on konsekwentnie trwał przy swoim: nie wyrzekał się własnych wartości, nie bał się przyznać, że jest Polakiem z parafii wędziagolskiej.

uzgavenesTego roku jedno święto goniło drugie. Obchodzić najbardziej wesołe i obfite w poczęstunek święto – Zapusty, wędziagolanie wyruszyli do Łop, tradycyjnie zaproszeni przez swoich aktywnych rodaków. Nawet przenikliwy wiatr, który hulal na stadionie w Łopiach, nie mógł zniszczyć dobrego nastroju, ponieważ czekali tu na nas pełni humoru i zapału, zawsze młodzi nasi przyjaciele-rodacy - uczestnicy twórczości amatorskiej oraz prowadzący imprezy z miejscowego domu kultury.
Gospodarze obficie częstowali wszystkich zapustową kaszą i gorącym winem. A kiedy święto się rozkręciło, oczywiście, nie zabrakło walki Konopiastego ze Słoninowym. Jak i należy w czasie oczekiwania na wiosnę i odrodzenie przyrody, zwyciężył Konopiasty. A święto wieńczyło spalenie na stosie Marzanny. Wszyscy uczestnicy święta, jak potrafili, starali się wypędzić zimę ze swego miasteczka, mając nadzieję, że więcej już nikogo tego roku nie zaskoczy.

DSCF3299Podczas posiedzenia Rady Związku Polaków na Litwie członek Rady ZPL Stefan Świetlikowski miał miłą niespodziankę dla prezesa Wędziagolskiego Oddziału ZPL Ryszarda Jankowskiego – przekazał do biblioteki Polskiej w Wędziagole (została ona założona przez członków oddziału) oprawione roczniki wydawanego w latach trzydziestych na Kowieńszczyźnie pisma dla dzieci „Światek dziecinny” ,których właścicielem był mieszkaniec wsi Piedzie – ziomek wędziagolan wraz z notką o nim.

spauda DSCF3154Od początku bieżącego roku w bibliotece polskiej w Wędziagole można znaleźć praktycznie wszystkie tytuły prasowe ukazujące się na Litwie w języku polskim: dziennik „Kurier Wileński”, „Tygodnik Wileńszczyzny”, tygodnik ZPL „Nasza Gazeta”, gazetę katolicką „Spotkania”, ilustrowane pismo – miesięcznik „Magazyn Wileński” oraz inne.

Za możliwość otrzymywania i czytania polskiej prasy wędziagolanie są wdzięczni Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.

Nie zapominają również o nas nasi wierni przyjaciele z gminy Suchy Las nieopodal Poznania. Co miesiąc przysyłają nam wydawane tam czasopismo „Gazeta Sucholeska”.

DSCF2983„Każdemu z tej dziesiątki należy się taki puchar, wszyscy bowiem razem gramy w jednej orkiestrze” ― mówiła siostra Michaela Rak, zwyciężczyni Plebiscytu Czytelników „Kuriera Wileńskiego” — „Polak Roku 2014”.
Uroczystość wręczenia nagród laureatom plebiscytu odbyła się w niedzielę, 1 lutego, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.
To już XVII edycja konkursu, którego celem jest uhonorowanie osób, które były najbardziej zasłużone dla spraw polskich na Litwie w roku minionym.
Morze kwiatów, ocean szczerych słów, pełniutka sala gości, wzruszające przemówienia laureatów, wspaniałe poczucie humoru prowadzącej Anny Adamowicz (m. in. zdobywczyni tytułu „Polak Roku 2004”), wspólna modlitwa i śpiewanie legendarnej „Barki”, koncert znanych muzyków z Wileńszczyzny ― wszystko to czyniło atmosferę niedzielnego święta szczególnie ciepłą. Ale o wszystkim po kolei.

wilnoteka polak 01Laureaci plebiscytu "Polak Roku 2014" nagrodzeni
Wilnoteka.lt, 2 lutego 2015, 13:13

S. Michaela Rak, zwyciężczyni plebiscytu "Polak Roku 2014", fot. wilnoteka.lt/ B. Frątczak
17 edycję plebiscytu "Polak Roku", organizowanego przez dziennik "Kurier Wileński", zarówno organizatorzy, jak i czytelnicy gazety uznali za udaną. Zwyciężczyni konkursu za rok 2014, s. Michaela Rak, jest osobą cieszącą się w Wilnie ogromnym szacunkiem i autorytetem. Założone przez nią Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki jest wyjątkowym miejscem na mapie Wilna. Podczas uroczystości w Domu Kultury Polskiej s. Michaela odebrała z rąk Zygmunta Klonowskiego, wydawcy "Kuriera Wileńskiego", kryształowy puchar i dyplom.

2014 Obchody25Obecnie Wileński Rejonowy Oddział stał się najprężniej działającym oddziałem ZPL, zrzeszającym 4 tys. członków w liczącej jedenaście tysięcy członków organizacji.

Na zaproszenie Przewodniczącego Wileńskiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Litwie Waldemara Tomaszewskiego na obchody jubileuszu 25-lecia przybyli i wędziagolanie.

Od Mszy św. w kościele pw. św. Piotra i Pawła rozpoczęły się obchody jubileuszu 25-lecia działalności Wileńskiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Litwie. Później uczestnicy imprezy udali się na kolejną część uroczystości w pobliskim Wileńskim Pałacu Kultury, Rozrywki i Sportu, sala którego wypełniła się po brzegi, bowiem na obchody przybyło około 900 członków organizacji.

Prowadząca imprezę mer rejonu wileńskiego Maria Rekść i dyrektor Szkoły Średniej w Zujunach Marek Pszczołowski przybliżyli zebranym zawiłą historię działalności ZPL.

Portal www.whm.lt – o nas


2014 Tradycja WHMNa Laudę do Wędziagoły, harcerze Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej już po raz piąty wędrowali szlakiem Powstańców Styczniowych 1863-1864 roku. Tradycja wspaniała od 2010 roku. Teraz 27 najodważniejszych, 19 stycznia 2014 roku, przy temperaturze porannej – 18 C., przed godziną 7 nad ranem stawiło się u stóp Pani Ostrobramskiej, by wyruszyć na Litwę Środkową.

Dzień chcieliśmy przeżyć pięknie i wyjątkowo, więc na samym początku udaliśmy się do Wędziagoły. Tam czekali już na nas miejscowi Polacy na czele z p. Ryszardem Jankowskim, prezesem oddziału ZPL rejonu kowieńskiego. W kościele św. Trójcy ks. Hm. Dariusz Stańczyk – nasz przewodnik na powstańczym szlaku, wraz z wędziagolskim proboszczem, poetą Skaidriusem Kandratavičiusem, odprawił Mszę świętą i wygłosił wzruszające kazanie, co spodobało się miejscowym. Następnie przy kościele odwiedziliśmy groby słynnych uczestników zrywu narodowowyzwoleńczego: Aleksandra Chmielewskiego, Jerzego Dackiewicza, a także grób dziadka poety Czesława Miłosza, Artura Miłosza, który też dzielnie uczestniczył w Powstaniu Styczniowym. Przypomnę, że Wędziagoła- to miejscowość, którą od wieków zamieszkiwały znane rody polskie, takie jak: Ibańscy, Zabiełowie, Jagiełłowiczowie, Górscy, Miłoszowie, Chmielewscy. Stąd też tyle historii Powstania kryją okolice tej miejscowości…

Portal www.whm.lt - o nas

2014 WHMW kalendarzu miłości Ojczyzny, Obojga Narodów, dusze patriotyczne wyśpiewują w styczniowe dni „Gloria victis” – „ Chwała zwyciężonym”, dla bohaterskich leśnych ludzi, Powstania Styczniowego 1863-1864. Nie kończy się rok obchodów 150.rocznicy wybuchu i trwania bitewnych zmagań powstańców, polskich i litewskich, lecz wiele jeszcze miesięcy przed nami, by o nich pamiętać, czcić, docierać do ich mogił i pieśnią modlitewną oddawać im wielce rycerski hołd. I w ten sposób spełnia się także wola poety Zbigniewa Herberta „Nie pozwólmy umrzeć poległym”.
Rozpalone serca miłością do ich ideałów „w imię Boga, za naszą i waszą wolność”, nie lękają się silnych mrozów, lecz odważnie wyruszają na szlak litewski, by dotrzeć w gąszcz leśnych zarośli i odkryć zbiorową mogiłę Powstańców 1863 roku, z oddziałów gen. Zygmunta Sierakowskiego „Dołęga”.
Zbiórka 9 osób, jak zawsze dla wileńskich pielgrzymów, pod Ostrą Bramą, by prosić Matkę Bożą Miłosierną o łaski na podjęty trud i cel. Mroźny poranek (-17.C), 18 stycznia, nie przestraszył nikogo z patriotycznych pielgrzymów, a i nie ważne, że wiek pod 80.tkę. Chęć bycia tam, gdzie od lat młodzież Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej dociera rok rocznie, sprawiła wyjątkowym osobom niezapomniane przeżycia.

W wypełnionej po brzegi sali śpiewała polska młodzież W wypełnionej po brzegi sali śpiewała polska młodzież
Po raz kolejny Wędziagolski Oddział Związku Polaków na Litwie obchodził tego roku Dzień Odrodzenia Państwa Litewskiego. Po raz pierwszy jednak uczczenie tej historycznej daty odbywało się wspólnie z przedstawicielami rejonowej i miejscowej władzy, gośćmi oraz miejscowymi mieszkańcami różnych narodowości.

Nieraz w imieniu Wędziagolskiego Oddziału ZPL pisaliśmy na łamach dziennika Kowieńszczyzny „Naujos tėviškės žinios” o tym, że rejonowe oraz miejscowe władze ignorują obchodzone przez nas polskie święta, jednocześnie nie czczą też litewskich: 13 stycznia, 150. rocznicy powstania 1863 roku. Widocznie krytykowane władze straciły cierpliwość, ponieważ tuż przed kolejną rocznicą Odrodzenia Niepodległości Litwy zorganizowały wyjazdowe posiedzenie, by zbadać podawane przez nas fakty.

My, Polacy, nie wyobrażamy sobie początku święta bez Mszy św.Wraz z przedstawicielami władz rejonu kowieńskiego: wicemerem, dyrektorem administracji, kierowniczką wydziału kultury i oświaty, w spotkaniu wzięli udział starosta, dyrektor miejscowej szkoły oraz centrum kultury. Na posiedzenie zaproszono również prezesa Wędziagolskiego Oddziału ZPL. W ciągu dwóch godzin mówiono, tłumaczono, przekonywano mnie o tym, że prowadzona przez Oddział i osobiście prezesa działalność skierowana na propagowanie polskości ma wydźwięk negatywny. Powiedziano mi, że wszystkie imprezy i święta przeprowadzane z inicjatywy polskiego Oddziału są nieodpowiednie dla Wędziagoły: za duże, za tłumne, odbywają się zdecydowanie za często. Nie są tu potrzebne – szczególnie te polskie, ponieważ nie przewidziano ich w planach władz rejonowych dla naszego miasteczka.

Tłumaczono mi, jako prezesowi, że nie potrzeba ani szlaku Czesława Miłosza, ani imprez poświęconych laureatowi Nagrody Nobla. Niepożądani są uczestnicy Rajdu Katyńskiego, którzy odwiedzają groby poległych Polaków, ani obchody wspólnie z harcerzami rocznicy powstania 1863 roku, które stały się już tradycją. Nie są oczekiwani również pielgrzymi i turyści z Polski, którzy odwiedzają kościół wędziagolski, w którym jest słynący z cudów krzyż. Podczas rozmowy padły też słowa o tym, że wszystkie wymienione działania są jedynie „przykryciem” prawdziwej działalności: uprawiania polityki i chęci utworzenia przez miejscowych Polaków czegoś na wzór rejonu solecznickiego. Zaznaczono, że nie jest to dla nikogo tajemnicą i działalność ta będzie pilnie obserwowana.

Ze swej strony zaznaczyłem, że Wędziagolski Oddział ZPL, miejscowi Polacy, będąc obywatelami i patriotami Litwy, mają piękną tradycję obchodzić datę 16 Lutego, święto państwowości narodu. Przy pomocy administracji rejonu wileńskiego już kilka lat z rzędu świętujemy te obchody bardzo dumnie i uroczyście, z udziałem znanych zespołów artystycznych z Wileńszczyzny, jak np. zespół pieśni i tańca „Wileńszczyzna” oraz inne.

     2011vasario16 Mrozny słoneczny ranek 16 lutego w Wędziagole. Godz. 10 w kościele Św. Trójcy jest ofiarowana msza święta po litewsku w intencji Święta Państwowego. Kompletnie liturgia bez młodzieży, chociaż do szkoły miejscowej uczęszcza ok. 250 uczniów. W kościele tylko około 20 Litwinów i 5 Polaków. Po mszy świętej z tą że garstką ludzi pochód do pomnika Niepodległości. Ks. prob. Oskaras Petras Volskis przemawia do zebranych i nażeka, że żle tak, jak z przymusu świętują, jak by to nie ich święto, że nie ma ni młodzieży, ni programu.

       Godz. 12 przy Centrum Kultury w Wędziagole zastanawia się autokar. Przybyli gości:

zespół pieśni i tańca „Wileńszczyzna” z dyrektorem i kierownikiem zespołu Janem Mincewiczem na czele , z naszym dobrodziejem, radnym rejonu wileńskiego, Michałem Treszczyńskim, organizatorem tego przyjazdu i z całą „chorągwią” pięknej młodzieży. Do sali zbierają się Polacy, większość z miasteczka. Dużo nie dojechali z okolic, zamarzli ciągniki, dzień był mrozny. Przybyli z Kowna i z drugich miejscowości, przyszło i część Litwinów.

        

Nasz kanał YouTube youtube

Nasi przyjaciele

logo ZPL 180x150
logo l24 PL 180x150logo kurier 180
logo ltl 180

logo volskis 180

Katalikų renginiai

Ostatnie komentarze

  • Życzenia Bożonarodzeniowe

    Michał 05.03.2018 13:14
    Witam serdecznie, co prawda mieszkam w Łodzi, ale poszukuję swoich przodków Jagiełłów, spokrewnionych ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wspominając „Jaskółkę“

    Ewa 24.02.2018 20:10
    Jaskółka uczyła w majątku mojego pradziadka Pawła Willamowicza, czyli w Użumiszkach.

    Czytaj więcej...

     
  • Uhonorowani laureaci plebiscytu „Polak Roku 2017”

    Krzysztof Ziemba 02.02.2018 00:11
    Panie Ryszardzie.Gratuluję i duchowo wspieram Pana działalność.Z wyrazami szacunku Krzysztof Ziemba

    Czytaj więcej...

     
  • Uhonorowani laureaci plebiscytu „Polak Roku 2017”

    henryk koczan 01.02.2018 21:49
    Serdecznie gratulujemy Panu Ryszardowi. Na zdjęciach pięknie wygląda cały Zarząd ZPL Wędziagolski.

    Czytaj więcej...

     
  • Życzenia Bożonarodzeniowe

    Jan 16.01.2018 12:27
    Serdeczne pozdrowienia dla mieszkańców Wedziagoły. Czy w Wędziagole mieszkają jeszcze poptomkowie ...

    Czytaj więcej...

Połączyć

Odwiedzający

Dzisiaj243
Wczoraj488
W tym tygodniu2786
W tym miesiącu7994
Ogólny623381

1
Teraz ogląda

sobota, 14 grudzień 2019 17:32

Hey.lt - Nemokamas lankytojų skaitliukas

Free Joomla! template by Age Themes